środa, 11 stycznia 2017

Wyczytuję domowe zapasy, czyli które tytuły planuję nadrobić w 2017 roku.


W życiu każdego z nas, książkoholików, dochodzi do tej chwili. To ten moment, kiedy patrzymy w stronę swojej domowej biblioteczki i zastanawiamy się, jak to się stało, że mamy tam tyle książek, które wciąż odkładamy na później, które tak bardzo chcemy przeczytać, ale nadal omijamy je wzrokiem. Chcąc zrobić niewielki krok w stronę nadrabiania domowych zapasów, założę sobie kilka książek, po które na pewno sięgnę w tym roku. Już styczeń mi pokazał, że wciąż lubię zagłębiać się w nowości, ale muszę zrobić krok do tyłu i nadrobić to, co moja biblioteczka chowa w zanadrzu. A każda z tych pozycji kusi mnie bardzo! Także, bez zbędnego przeciągania, poniżej książki, które na pewno w tym roku przeczytam.

1. Brandon Sanderson, Studnia Wstąpienia & Bohater Wieków

Przygodę z Sandersonem zaczęłam od Drogi Królów i Słów Światłości, które do tej pory zajmują jedno z najwyższych miejsc w moim fantastyczno-książkowym rankingu. W 2016 roku przeczytałam Z mgły zrodzonego i też okazał się wspaniały (chociaż wciąż przym u mnie wiedzie Archiwum Burzowego Światła). Kolejne części czekają na mnie i zaglądają z półki tymi przepięknymi okładkami - muszę w końcu je przeczytać. Zakładam zakończenie pierwszej trylogii, ale najchętniej uczyniłabym ten rok takim hołdem dla Sandersona i przeczytała wszystkie jego książki. Czy mi się to uda? Przekonamy się w przeciągu 12 miesięcy.

2. Fiodor Dostojewski, Idiota

Książkę dostałam w prezencie urodzinowym i cóż, nie mógł być bardziej udany. Szaleję za klasyczną literaturą rosyjską, a Dostojewski zajmuje ciepłe miejsce w moim sercu. Przeczytałam jego Zbrodnię i karę, Biesy oraz Braci Karamazow, teraz pora na sławetnego Idiotę. Mam ciche przeczucie, że zrobi na mnie takie samo, jeśli nie jeszcze większe wrażenie.

3. Samantha Shannon, Czas żniw & Zakon Mimów

Te książki czekają już bardzo długo na mojej półce. Zamówiłam je jakiś rok temu z założeniem, że rzucę się na nie od razu. Tak się jednak nie stało i z miesiąca na miesiąc odkładałam w czasie ich przeczytanie. Do tego stopnia, że niedługo w Polsce pojawi się trzecia część cyklu, a ja wciąż żyję w słodkiej nieświadomości co do treści jej poprzedniczek. Dlatego mam w planach je nadrobić, a później płynnie przejść do najnowszego tomu!

4. Maurice Druon, Królowie przeklęci

Od jak dawna polowałam na te książki! Kilka razy już niemal miałam je w koszyku, ale w ostatnim momencie rezygnowałam z kupna. Aż tutaj znalazłam piękny zestaw pod choinką. Literatura historyczna to wciąż dla mnie nieznane terytoria, ale jestem do nich bardzo pozytywnie nastawiona. Mam tylko nadzieję, że wysokie oczekiwania nie zrujnują mi frajdy z czytania.

5. Remigiusz Mróz, Kasacja & Zaginięcie

No i Mróz. Chyba z żadnym innym nazwiskiem nie spotykam się tak często w blogosferze jak z naszym polskim autorem kryminałów. To kolejny gatunek po który dość rzadko sięgam, jednak gdy już to robię to często bywam zadowolona. Remigiusza Mroza natomiast tak wychwalacie, że w końcu muszę się przekonać na własnej skórze co w nim jest takiego niezwykłego.

6. Leigh Bardugo, Szóstka wron

Na dokładkę dorzucam książkę, która dość niedawno zasiliła szeregi mojej biblioteczki. Nie ma się jednak co dziwić, bo robi furorę w blogosferze, a przede wszystkim to kochana przez mnie fantastyka. I to wydanie z czarnymi stronami - po prostu miłość od pierwszego wejrzenia. Zastanawiałam się czy nie zacząć od Trylogii Griszy tej autorki, jednak słyszałam dość skrajne opinie na jej temat, a podobno nie trzeba znać jej treści przed zapoznaniem się z Szóstką Wron.


Znacie powyższe książki? Może sami macie w planach nadrobić niektóre tytuły w 2017 roku? Ciekawa jestem które, może dorzucę coś do mojej listy :D

Brak komentarzy :

Publikowanie komentarza

Szukaj w tym blogu

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka